Jeżeli zdarzy się tak, że (no może się to wszystko zdarzyć, choć jest to średnio prawdopodobne) ściana budynku nie będzie trwale zrobiona z cegieł połączonych ze sobą zaprawą murarską (co musi być oczywiście solidne i to nie podlega dyskusji), to znaczy, że będzie ona najprawdopodobniej wylewana z betonu albo jakiejś jego odmiany, na przykład żelbetonu, bo innego rozwiązania na owy incydent niestety nie znam.
Reklama sponsorowana
Aby postawić taką ścianę, nie musimy wiele umieć, wystarczy trochę wiedzy praktycznej, należy przygotować odpowiednią formę w kształcie odpowiadającym ku prostopadłościanu, nie musi być to co prawda figura 1:1, ale dobrze by było, gdyby jednak było podobieństwo. I ta forma to właśnie jest ten szalunek. W przypadku wysokich budynków używa się szalunków o tzw. ściennych ślizgowych. Jeżeli w tym wypadku beton zastygnie, to najprawdopodobniej i najpewniej szalunek bez żadnego demontowania przesuwa się do góry, wylewa się beton i w ten sposób powstają kolejne kondygnacje, co jak się okazuje, jest ciekawym zjawiskiem.